
Religijność na pewno ma swoje korzenie w wychowaniu (nie twierdzę, że tylko). Dziecko bierze przykład z rodziców, więc jeśli rodzice są religijni automatycznie ich dziecko czerpie z ich religijności. Sam jestem z rodziny katolickiej i przez długi czas podzielałem wiarę. Dzięki temu mogę poszukać przyczyn tej wiary w swoich doświadczeniach. Ograniczeniem jest fakt, że było to dawno i byłem młodym człowiekiem - wszystkiego nie pamiętam. Jednak bardzo ważną rzeczą jest jedno: wiele nie zastanawiałem się nad tą religią, nie kwestionowałem zasad, nie szukałem odpowiedzi, bo wszystkie miałem. Myślę, że każda osoba, która wyznaje jakąś religię i która szuka prawdy o świecie przeżywa w pewnym wieku moment, w którym poważnie wątpi. Jednak od środowiska, otoczenia i wrodzonej determinacji w poszukiwaniu tej prawdy zależy czy wykorzystane to zostanie do pogłębienia czy osłabienia wiary. W moim przypadku było to drugie. Skąd wzięło się moje wątpienie? Na pewno zaskoczę Cię Czytelniku.